Dzień za dniem Wykuwam obraz swój Małymi krokami Kruszę każdy mur Nie jestem normalny A kto normalny jest Kto dziś ma odwagę Radość ludziom nieść
Jeszcze jeden dzień Jeszcze jedna noc i Nadchodzi mój wielki finał
Taki jestem To mój znak Moja siła i wiara W prawdziwe ja Taki jestem To mój znak Moje prawdziwe ja
Latami pod górę Schodami aż na szczyt Nikt nie poda ręki i Nie pomoże nikt To nie jest normalne A co normalne jest Kto dziś ma odwagę Miłość ludziom nieść
Jeszcze jeden dzień Jeszcze jedna noc i Nadchodzi mój wielki finał
Taki jestem To mój znak Moja siła i wiara W prawdziwe ja Taki jestem To mój znak Moje prawdziwe ja |